Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

To dziwne…

Kolega kupił Xbox One S. Po podłączeniu do sieci od razu zaczęła się aktualizacja systemu. Net kolegą ma słaby więc godzina minęła, dwie kawy wypite, sieć kilka razy się rozłączyła,  masakra.

W końcu pasek postępu dotarł do końca.  Restart. Czekamy w napięciu. 

Wreszcie konsola jak gdyby nigdy nic mówi, że z tym update to jej się tylko wydawało. Sorry i nara 😉

Kategorie
relaks

Promocja po cholerze :)

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Poranny telefon z InPost

Wtorek rano. Godzina 7:10. Niby niektórzy od kilku godzin na nogach ale dla mnie RANO. Dzwoni telefon, numer nieznany… może coś ważnego, tak RANO?

  • HALO? (damski głos z jakiejś piwnicy)
  • Tak słucham?
  • Inpost, dziś kurier do pana przyjedzie, z umową do podpisu, proszę potwierdzić adres doręczenia, Kuleja 4, tak?
  • ….yyy… (procesuję) … yyy… (CPU 100%)… aaaaa („jaka umowa, jaki kurier…MAM!”) a o której ten kurier będzie? Bo jak po 16 to Kuleja a jak przed 16 to będę w pracy na Skłodowskiej 45B..?
  • No nie, bo wie pan, to dwa różne rejony a ja nie wiem o której będzie u Pana ten nasz kurier…
  • No wie pani (tryb drobnej złośliwości „ON” bo ten „drugi rejon” jest oddalony 3-5 minut drogi) ale to oznacza, że nie wiem gdzie ja będę jak przyjedzie ten wasz kurier…? To może niech go pani wyśle do domu a jak się miniemy to ja przyjadę i podpiszę u was?
  • Niestety mamy zakaz odbiorów własnych bo COVID-19
  • No to co pani proponuje w takim razie?
  • yyy… (wyczuwalna bezradność po drugiej stronie)
  • To może (tryb litości „ON”) niech Pani da temu kurierowi na rejon Skłodowskiej a jak nie przyjedzie do 16 to ja do niego przyjadę z domu pod pracę – to jest 4 minuty drogi
  • o, dobrze, tak wpisuję, dziękuję to do widzenia (wyczuwalna ulga)

taki niby niewinny dialog a ile ciekawych wniosków:

  1. Jestem najwyraźniej wyjątkowym płatkiem śniegu i jako jedyny pracuję i mieszkam w 2 różnych miejscach, więc InPost nie ma na to procedury
  2. Myślę, że właściciel InPostu – którego osobiście podziwiam i uwielbiam – gdyby usłyszał tę rozmowę zrobiłby klasyczny FacePalmTM
  3. Ale nie usłyszy bo dawnoi już nie zajmuje się takimi detalami – i dobrze, tyle że to pokazuje dobitnie jak można stracić kontakt z „polem bitwy” i jak szybko managerowie tracą wiedzę o codziennych problemach na jakie są narażeni ich klienci
  4. Z drugiej strony pracowniczka – nie mająca mi do zaproponowania żadnej procedury sensownej – nie jest niczemu winna, wykonuje tylko rozkazy przełożonych i powinna dostać odpowiednie narzędzia do pracy, czyli sensowne

Podsumowując – InPost, nadal cię uwielbiam za paczkomaty ale ogarnij się!

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Zniżka dla dzieci …

Ciekawe czy w systemie rezerwacyjnym wpisują datę urodzenia z dokładnością do dnia, godziny a może sekundy urodzin?

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Dyskusja o widokach w Outlook

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Naprawdę, Apple?

Apple słynie z dobrego UX, ale czasem i najlepszym zdarzają się takie kwiatki.

Hint: to 1,5-liniowe „okienko” pod „Download PDF” zawiera kilkanaście stron tekstu.

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Paski postępu

Zapytany mówię, że moja praca składa się z:

  • 50% pisania maili i wklepywania treści w różne servicedeski
  • 50% myślenia w co kliknąć lub jaką komendę wydać
  • 50% gapienia się na paski postępu

To nie pomyłka – odkąd mam 2 duże monitory mogę zerkać na te pieprzone paski i w międzyczasie robić inne rzeczy (np. pisać ten wpis) – w ten sposón wyrabiam 150% normy

Przejdźmy więc przez moją życiową drogę pasji i pracy w IT i zobaczymy jak to było na przestrzeni lat.

Kategorie
Technologia w domu i zagrodzie

Las Deszczowy a Photoshop

Odbieram maila. Czytam: „Proszę wydrukować załączony protokół odbioru usługi, podpisać, zeskanować i odesłać mailem, dziękuję”. Jak robot robię CTRL+P, idę do drukarki, podpisuję, skanuję a niepotrzebny papier wrzucam do niszczarki. 

Ile razy tygodniowo, miesięcznie, rocznie, robię w ten sposób? Myślę, że rocznie niszczę kilkadziesiąt świeżo wydrukowanych i podpisanych kartek. Ile mamy takich jak ja pracowników w Polsce, na świecie? Ile razem marnujemy papieru i prądu? Nie wspominając o zużyciu części w drukarkach i niszczarkach, tonerze, transporcie materiałów i urządzeń – wszystkiego co jest potrzebne abym mógł coś wydrukować i natychmiast potem zniszczyć?

Kategorie
Aplikacje LOB IT w dużych firmach Projekty

Dla jednego sukces dla innych porażka

Historia poniższa wydarzyła się naprawdę. Za siedmioma biurami, za siedmioma przegródkami żył sobie Prezes i utyskiwał, że w jego zamku nie funkcjonuje żaden eProcurement z prawdziwego zdarzenia. Szczególnie bolało go kulejące UX dla użytkowników końcowych, którzy w znoju klepali zapotrzebowania za pomocą pradawnego ERP’a. Dostęp do ERPa okupiony był zaś takimi opłatami, cłami i daninami, że opłacało się to tak samo jak gnój na pola wozić karetą królewską zaprzężoną w 16 arabów najczystszej krwi.

Kategorie
Aplikacje LOB IT w dużych firmach

Komunikaty błędów w praktyce

Projektując system bardzo rzadko zwraca się uwagę na komunikaty błędów. Nasza aplikacja przecież będzie zawsze działać poprawnie, czyż nie? Niestety testy (a czasem dopiero uruchomienie produkcyjne) rewiduje to życzeniowe podejście i okazuje się, że…

  • komunikat nic nie mówi użytkownikowi, 
  • co gorzej – nie mówi też nic administratorowi czy programiście, 
  • logi nie zawierają szczegółów, które pozwoliłyby namierzyć przyczynę problemu, 

Podzielę się z Wami paroma pomysłami na lepsze komunikaty błędów w aplikacjach biznesowych.